Na gruzach Banku Polskiego wyrośnie Senator

Po czterech latach przygotowań firma Ghelamco zaprezentowała projekt biurowca, który stanie w miejscu siedziby dawnego Banku Polskiego przy Bielańskiej w Warszawie. Jak zapewnia deweloper projekt jest owocem współpracy architektów z konserwatorem zabytków.
Bryła biurowca, nazwanego Senator, nawiąże do oryginalnego budynku. Wewnątrz i na zewnątrz znajdzie się wiele historycznych elementów, ale jednocześnie projekt nie będzie dosłowną makietą gmachu zaprojektowanego przez rosyjskiego architekta Leontija Benois. Za wygląd współczesnej wersji dawnej siedziby Banku Polskiego odpowiadają belgijska pracownia Jaspers & Eyers przy współpracy architektów z AB-Projekt oraz Architraw GB.
Gmach nowego budynku wchłonie historyczne elementy. Na zewnątrz, w dolej części fasady, widoczne będą dawne mury. Najbardziej charakterystycznym punktem biurowca będzie główne atrium. Znajdzie się w nim, zachowana do dziś, frontowa ściana dawnej sali kasowej Banku Polskiego. Część podłogi w atrium przykryje szkło pod którym znajdą się podświetlone, zabytkowe fragmenty murów mennicy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego z XVIII wieku.
Senator zajmie narożnik Bielańskiej i al. Solidarności. Czyli stanie na zburzonej i nieodbudowanej części dawnej siedziby Banku Polskiego. W głębi działki znajduje się częściowo odbudowane zachodnie skrzydło banku. Obecnie należy ono do biznesmena Antoniego Feldona. Co się z nim stanie? Na razie nie wiadomo, choć Ghelamco nie ukrywa, że jest w stałym kontakcie z sąsiadem. Nie wykluczone, że w przyszłości również i ta część odzyska dawny blask.
Miejsce w którym powstaje Senator ma długą historię. W XVIII wieku znajdowała się tu mennica króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W latach 1817-1821 wzniesiono nowy gmach mennicy: murowany, piętrowy budynek znajdował się nieomal dokładnie w miejscu późniejszej sali kasowej Banku Polskiego. Mennica została zburzona w 1867 r., a w latach 1907 – 1911 powstał tu gmach zaprojektowany przez rosyjskiego architekta Leontija Nikołajewicza Benoit. W budynku swoją siedzibę miał rosyjski Bank Państwa. Po 1918 r. mieściła się tu Polska Krajowa Kasa Pożyczkowa, a od 1924 r. Bank Polski. Podczas okupacji niemieckiej budynek służył jako siedziba Banku Emisyjnego. Podczas Powstania Warszawskiego dochodziło tu do ciężkich starć. Bank był w rękach Powstańców przez niemal cały sierpień.
Budowa Senatora ruszy już w czerwcu i potrwa około 24 miesięcy. Budynek ma być gotowy przed Euro 2012.

Tak będzie wyglądać Senator w 2012 r.

Siedziba Banku Polskiego w 1924 r.

Tak będzie wyglądać główne atrium w Senatorze...

...a tak wyglądała sala kasowa Banku Polskiego. (Wszystkie zdjęcia i wizualizacje pochodzą z materiałów prasowych firmy Ghelamco)


” W głębi działki znajduje się częściowo odbudowane zachodnie skrzydło banku.”
Częściowo odbudowane jest wschodnie skrzydło.
A tak poza tym, wewnątrz klasa choć budynek z zewnątrz nie powala na kolana.
@tsg od tej konstrukcji na budynki będzie można mówić “późne ghelamco” niestety ta firma nie powinna się brać za “rewitalizacje”, odbudowy. Nie ta liga. Ani to nie odjazd w stylu godnym Build-on architecture, ani rzetelna rekonstrukcja. W sumie…kupa
W rzeczy samej, źle się wyraziłem. Nie chodzi o to, że sam budynek z zewnątrz wyglada źle, ale wizualizacje jego wnętrz są po prostu dobre i robią smaki. Co do fasady mam mocno mieszane, jeśli nie wstrząśniete, uczucia. Ghelamco do extraklasy nie należy, z tym się zgodzę. Skoro jednak zdobyli trochę doswiadczenia i natrzepali nieco sałaty na wcześniejszych bloczkach z segmentu popularnego, to może potraktują Senatora (oraz ew. Spire) jako projekty referencyjne i prestiżowe? Grunt, że zrezygnowali z daszków, grzybków i innych muchomorków.
Trzeba poczekać na efekt końcowy, ale rzeczywiście projekt nie powala, jest w nim coś plastikowego, jak przy odbudowanym pałacu Jabłonowskich na placu Teatralnym, które z tyłu przypomina centrum handlowe. Dobre w Senatorze jest po prostu to, że miasto odzyska spory, w końcu zabudowany kwartał, ale co do wyglądu, to nie jestem zbyt podekscytowany.
No to zaczęło się:
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=320796&page=24
Wewnątrz ok, ale z zewnątrz tragedia. Architekt powinien wiernie odzwierciedlić strary styl budynku na tyle, na ile to się da. Przykładowo popatrzmy na Manufakturę w Łodzi. Fakt, że nie była zburzona, ale z zewnątrz nie została zmodyfikowana w żaden sposób i przez to robi ogromne wrażenie. Wnętrze Manufaktury to drudie Złote Tarasy, ale to nie jest istotne. W przypadku naszego Senatora długo trzeba się domyślać, że to coś więcej, niż tylko kolejny szklany dom.